xD

niedziela, 21.października.2007, 21:08
`no co.?

hii ^^ sporo sie zmienilo. no co tu mowic? szablon jest zaczepisty .
nie? wiedzialam ;]]
a notki, ja piernicze!! rzeczywiscie, nie pisze juz;p
no ale co mam robic? nie bojcie zaby! ja dalej prowadze ^^,
no ale nie mialam zbyt duzo czasu ;pp


`no co.?! :)))
!dobranoc xD
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Nowy Rok.!

piątek, 5.stycznia.2007, 16:15
Hej.!
łosz kurde. dawno nie pisałam. xDD hehe ;PP a no wiec.
Witam Was w Nowum Roku. xDD
u mnie duuuuuzo sie działo. ;PP
Skoro mam czas to pomyslalam, ze cos tu napisze. ;PP
ale nie wiem co.
powiem krociotko, ze gdy bylam w Supraslu to poznalam chłopaka. ;]]
ktory zaczal mi sie podobac. ale potem przeszlo.
przed swietami zaczal do mnie pisac. ;]]
z tego co pamietam, to pisalismy w nocy. pisalismy az do 4 nad ranem. ((;
nie zle, co .?
a no i umowilam sie z nim.
niestety, dowiedzialam sie ze on prawoslawny. ;P
a wiec wiecie. ma jutro swieta [[;
za tydzien sylwester.
no i nie pasi nic.
ja tylko w sobote moge jechac do Białegostoku.
ale skoro nie pasuje. to umowilismy sie na 20.01 ;PP
bo ferie. xDD
no ale niestety sama nie moge jechac, bo mama nie pozwala, po za tym i tak gdyby pozwolila to i tak bym nie pojechala. ;PP
bym sie troche bala. xDD
a wiec z sis rozmawialam o tym.
niestety ona ma studniowke. )))-;
jutro jade do babci {bo zaprosila nas na obiad}
i spotkam drugą sis. ;P czyt. cioteczną. ;P
hehe.
no i .... sie zobaczy co potem. [[;
mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie. ;DD
bo tak tesknie za nim. ;((

co tu pisac jeszcze?
wiadomo szkoła.
yh ;//
w przyszlym tygodniu mam tyle klasowek, ze szok.
uczyc sie i nic wiecej. x\

i tak nikt nie komentuje. ;PP
ale przynajmniej dbam oblog. [czyt. nie dbam.] xDD
hie hie . ;PP

a wiec przepraszam, ze tak dlugo mnie nie było. ;**
mam nadzieje, ze wrocicie. xDD
Kooocham Waaas. ****;
a szczegolnie, Ańń, Aśś, Anulkę, Iźź, Mońń, Arletka, Karoluś. ***;
{dzieki za wszystko.} ! ;**
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

"Zdążę"

czwartek, 19.października.2006, 14:31
Znajdę Cię wszędzie
I nie odejdziesz ode mnie.
W każdym dniu i nocy
Zdążę pokochać z całej mocy
Na pewno zdążę Cię zatrzymać
I nic mnie przed tym nie powstrzyma. ! ;]


napisalam ten wierszyk przedwczoraj .!
nie wiem czemu, ale tak jakos. ;]]

ale najbardziej to mi sie podoba ten wierszyk [oczywiscie napisana NIE przeze mnie ;P ] :

Moje serce, które jest teraz bardzo samotne,
chciałoby zostać przez kogoś przytulone.
Znalezienie takiej osoby to nie jest problem,
Tylko o jedno codziennie się modlę.
Żeby tą osobą był zwykły chlopak,
bardzo szczery, kochający i miły.
Inne zaś trzymają papierosa w ręku,
chowając się przed rodzicami na przystanku.
Takiego chlopaka nie chciałabym mieć w życiu,
żadnego stosunku polegającego na paleniu i piciu.
Dla mnie wystarczy zwykła niewiasta,
nie ważne czy pochodzi ze wsi czy z miasta.
Kochałabym jego całymi dniami,
przytulając go pieściłabym słowami!


ehh... ;(
dola mialam i mam ... ;(

pozdroffka
;**
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Ech.. ;(

środa, 30.sierpnia.2006, 21:29
Hejka. Fakt, dawno nie pisałam.
Wakacji koniec, a początek roku szkolnego. Ech..
Oczywiście nigdzie nie byłam. Tylko w Czarnej Białostockiej ;/ Przyjechała na tydzień - rodzina : wujek, 2wujek Sandra i Natalia. Owszem było fajnie, tylko brakowało mi przyjaciół. Dominika - ruda była tam u jakiejś siostry, później jechała na obóz i w ogóle... Paulina - frytka była w USA prawie 2msc. A Justyna była w Polsce, u babci itd. Gdy ich nie było to ja byłam z kuzynkami, prawie tydzień byłyśmy nad zalewem. No dodam jeszcze, ze się opaliłam [ale i tak już tera skora powoli schodzi]. No, gdy już pojechały to było trochę nudno. Justyna nie wychodziła na dwór, a Pauliny jeszcze nie było i rudej. No cóż co było do roboty? Nic! Tylko jeździłam do babci z mamą albo w domu siedziałam i jak zwykle przy kompie siedziałam. A po za tym pokłóciłyśmy się z Luiza, znaczy nie kłóciłyśmy się tylko po prostu powiedziałyśmy dla niej, ze nie będziemy się kolegować, bo jest taka i taka... Nie będę opowiadać o tym, bo to długa historia. Wreszcie ruda przyjechała, wychodziłyśmy na dwór i z Justyną też. Zawsze pod biedronką siedziałyśmy. Pamiętam jeszcze jak ja z rudą tańczyłyśmy na środku ulicy. Szczerze mówiąc było super. Tylko jak już Paulina przyjechała to już.. 1 dzień nawet było ok. później 4, 5 dzień wkurzyła mnie. Zawsze powtarzała, ze to ruda jest jej prawdziwa przyjaciółką, ale ona tylko mówiła. A zawsze spotykała się z Gośką. A zdołowało mnie to, ze Justyna ostatnio nie wychodziła na dwór. Może z 2 tyg. (?). Zawsze powtarzała, ze jest chora i ze boli jej głowa. Wierze w to... ale tak długo nie wychodziła.. to bardzo się martwiłam o nią. Ona jest moja prawdziwą przyjaciółką. Owszem rozmawiałyśmy na gg. Czasami się kłóciłyśmy, ale i tak po 1 min się godzimy. Justyna nie wychodziła na dwór, ale ja wychodziłam tylko wtedy kiedy zachodziła po mnie Paulina, ruda i Luiza. Powiem, ze się pogodziłam z Luizą.
Dzisiaj to zaszła po mnie Luiza. Ona czekała na mnie, a ja w tym czasie się ubierałam. Było bardzo zimno. I nagle domofon dzwoni, to znaczy ze zaszła po mnie ruda z Paulina. Wyszłyśmy i Luiza miała iść do biedronki. Oczywiście do sklepu. Wracając do domu, pomyślałyśmy, ze może zajdziemy po Justynę. Miałam taki zawalisty humor. Cieszyłam się, ze w końcu zobaczę Justynę. Tak długo czekałyśmy na nią, ze nie wiem. Bo zanim ona się umaluje, zanim się ubierze to... to tam to itd. A w tym czasie Luiza poszła do domu później zjadła obiad i przyszła do nas [czyt. do Justyny] Wyszłyśmy i poszłyśmy do Rudej domu, bo musiała się ubrać. Gdy ona wyszła miałyśmy iść na spacer, ale byłyśmy koło przystanku wiec usiadłyśmy. Jak ja nie miałam humoru. Matko ;( ;( Nie wiem co się stało tak było super i nagle wpadłam w głupiego doła ;( Już sama nie wiedziałam o czym i o kim mam myśleć. ;/ One se rozmawiały, śmiały się.. nawet nie zauważyły. Nie ! No Paulina zauważyła i powiedziała to dla nich i się mnie zapytały czemu się nie odzywam i co się stało. Moja odpowiedz brzmiała : nie wiem, nic! Tragedia .. nie wiedziałam co powiedzieć. O czym miałam myśleć? Czy miałam płakać? Czy może się śmiać? Tak właśnie wypytywałam siebie wracając do domu. Ruda już poszła do domu. A ja z Pauliną i z Luizą podprowadziłyśmy Justynę. Deszcz padał, a ja weszłam do domu cala mokra. Nie to, ze humoru nie miałam i nie mam to i jeszcze mokra.
Teraz to ja nie wiem czy będę częściej pisała, ponieważ szkoła, uczyć się będzie trzeba i w ogóle. Ale mam nadzieje. 3majcie się i pozdrawiam. Jeśli chcecie to komentujcie. Paa ;(
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Głosuj na mojego pieska xD

wtorek, 8.sierpnia.2006, 18:07
http://www.pedigree.pl/Psygora/pl-pl/Konkurs+na+zdjecie/glosuj?pid=532



Dajcie 10 plissssss .... to ważne xD Moj piesio byłby zadowolony ;] pozdrawiam, a i sorki ze nie pisze ostatnio ale jakos nie mam ochoty. Zły humor i w ogole. Pozdro i 3majcie się. Paaa
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Altér Real

niedziela, 23.lipica.2006, 23:14




Pokrój.Koń szlachetny w typie iberyjskim, przypominający konie luzytańskie i niekiedy traktowany jako ich odmiana. Głowa sucha, wąska, o profilu prostym lub garbonosym. Szyja wysoko osazona, wygięta. Mało wydatny kłąb i zęsto zbyt krótka i stroma łopatka. Grzbiet krótki, mocny, średnio szeroki i głęboki. Mocny, lekko ściety zad. Szczupłe, ale bardzo solidne kończyny o elastycznach pęcinach mocnych kopytach. Mechanika ruchu dobrze dostosowana do ujeżdżenia i wyższej szkoły jazdy. Chody wyniosłe. Maść często gniada. Wysokość w kłębie 150-160 cm.





Historia.Stadnina Altér, założona w roku 1748 na bazie doskonałych klaczy andaluzyjskich, miała za zadanie zaopatrywac dwór królewski w konie paradne. Po początkowym okresie rozwoju populacja hodowlana została rozproszona i w dużej mierze zniszczona przez armię napoleńską. Po nieudanych próbach kojarzenia z obcymi rasami zastosowano pod koniec XIX w. powtórnie krzyżowane z końmi andaluzyjskimi, dzięki czemu rasę odbudowano. Wskutek politycznych zawirowań na początku naszego wieku stadninę Altér zamknięto, a jej archiwa zniszczono. Portugalski hipolog dr Ruy d'Andrade prowadził jednak nadal hodowlę dzięki uratowaniu kilku koni. W roku 1942 mógł już przekazać państwu małą czysto rasową populację hodowlaną. Dzięki temu stadnina została na nowo otwarta i jest obecnie pieczołowicie prowadzona, jako obiekt prestiżowy.





colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

American Saddlebred

środa, 19.lipica.2006, 22:46






Pokrój. Elegancki koń o egzotyznej urodzie. Głowa średniej wielkości, sucha, z małymi, sierpowatymi uszami i ognistymi oczami. Bardzo wysoko osadzona, długa szyja. Kark lekki. Łopatki lekko strome, klatka piersiowa szeroka, kłąb dobrze uformowany, leżący powyżej linni zadu. Mocny grzbiet przechodzi w nieco krótki, prosty zad. Ogon osadzony, co potęguje wrażenie elegancji. Takie osadzenie ogona uzyskuje się poprzez zabieg chirurgiczny. Kończyny są lekkie, stawy szczupłe, krągłe, pęciny długie, a kopyta bardzo długie (zwyczajowo dla koni tej rasy stosuje się specjalny rodzaj podków). Koń ten ma miękki ruch i dziedziczne predyspozycje do töltu i inochodu. Wysokość w kłębie 150-160 cm. Umaszczenie zwykle kasztanowate i gniade.





Historia. Konie wierzchowe i zaprzęgowe sprowadzone przez wczesnych osadników amerykańskich, a wśród nich poruszające się inochodem konie wszechstronnie użytkowe (kuce Hobby, Galloway), z czasem przekrzyżowano z innymi rasami: inochodźcami Narragansett, Morganami i kłusakami kanadyjskimi. W stadach Kentucky i Wirginia dzięki ostrej selekcji uzyskano doskonałego konia wierzchowego, o wygodnych chodach i wytrzymałego, przydatnego także do zaprzęgu i lekkiej pracy na roli. Dzięki ogierom Tom Hale (ur. 1810 r., inochodziec Narragansett) i Gaines Denmark (ur. 1851 r., pełna krew angielksa) powstały najważniejsze linie. W roku 1891 w Louisville w stanie Kentucky powstał związek hodowlany Saddle Horse Breeders'Association. Od roku 1988 rasę tę hoduje się także w RFN.


I kilka fotek:
















To wszystko na dzisiaj. xD Mam nadzieje, ze bedzie duuzo komentow. Pozdrawiam goraco. Paa ;*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Albino

czwartek, 22.czerwca.2006, 12:47



Pokrój.Koń wierzchowy w typie koni westernowych; rasa niezupełnie jednolita. Głowa sucha, średniej wielkości, oczy niebieskie, jasnobrązowe lub rzadziej, ciemnobrązowe, pysk jasny. Szyja dobrze zbudowana, łopatki strome, tułów zwięzły i krągły. Partia zadu silnie umięśniona. Ogon długi. Kopyta czasami słabszej jakości. Chód miękki, płaski. Duża dzielność i przyjazny charakter. Skóra na całym ciele jasnoróżowa, sierść od urodzenia biała, często z lekkim odcieniem żółtym.

Historia.Konie albino nie mają genu warunkującego pigmentację skóry i włosów. Pigment znajduje się natomiast w tęczówce oczu, więc są one jasnoniebieskie "rybie", ale nigdy nie czerwone, toteż konie te nie są typowymi albinosami. W Hiszpianii, Niemczech i Anglii albino należą do ras rzadkich, hodowanych i używanych do ceremonii dworskich. Obecnie są wyłączone z więkzości ksiąg hodowlanych, ale stworzony w USA w roku 1937 związek hodowlany traktuje umaszczenie jako cechę pierwszoplanową. Za założyciela rasy uważa się ogiera westernowego Old King, który właściwie wyróżniał się jedynie charakterystycznym umaszczeniem. Miał on w sobie krew koni Morgan i arabskich.

colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Konie

poniedziałek, 19.czerwca.2006, 16:25
Konie zimnokrwiste- jest to określenie koni silnych, masywnych, bez udziału lub z małym udziałem krwi koni gorącokrwistych. Konie zimnokrwiste służą przede wszystkim do prac rolniczych i transportowych, a także do celów rzeźnych. Są spokojne, masywne i mało ruchliwe. Najczęściej pracują w stępie. Niektóre rasy plasują się na pograniczu koni gorącokrwistych lub kuców, gdyż mają cechy obu tych typów.

Konie gorącokrwiste-tym określeniem obejmuje się konie o dużej sprawności fizycznej, najczęściej z pewnym udziałem krwi koni angielskich lub orientalnych. Konie gorącokrwiste są użytkowane w sporcie konnym i na wyścigach. Ogólnie można powiedzieć, że każdy koń, którego nie można zaliczyć do grupy koni zimnokrwistych lub kuców, jest gorącokrwisty. Konie pełnej krwi angielskiej (nazywane też w Polsce folblutami) są hodowaną w czystości krwi rasą gorącokrwistą oznaczaną znakiem xx. Znak oo odpowiada czystej krwi arabskiej, a xxoo - czystej krwi angloarabskiej.

Narazie to tyle ;) trzymajcie sie ... i komentujcie z gory thx ;*
Pozdroffka ;*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Zawaliście było i jest :D

wtorek, 2.maja.2006, 22:29
Siemka!
Dawno nie pisałam.. znów ;/ Pseplasam :( Weri trzymam kciuki.. !!!! No cóz.. hmm od czego zacząc? Zaczne od tego.. : Justyna i Dominika (foxi) my jestesmy przyjaciolkami... No jak wiecie to Luiza obrazona na mnie była.. nom.. ;D tak jakos.. Justyna po mnie zaszła.. pozniej my po rudą, ale ona pojechała z Luizą i z Baśka gdzies na rowery... wiec zaszlysmy po Pauline, a ona jak zwykle pojechała na dzialke. Heh.. wiec ja z Justyna poszlysmy na plac zabaw.. ;D posiedziałyśmy, pogadałyśmy... i pozniej poszlam do chaty na obiad a ona do babci.. potem po obiedzie wyszlysmy i dołączyły do nas Dominika, Baska i Luiza.. oczywiscie ja z nia bylam w klotni.. no i tam pogadalysmy.. Justyna byla troche obrazona na Luizke, bo cos tam cos tam... (nie bede pisac). I tak my poszlysmy na stadion.. ruda musiala isc do chaty cos tam zrobic... a Luiza tak:
-Justyna.. jestes obrazona na mnie?
A ona mowi:
-Ja? Nie.. tylko jestem troche zła..
-Ok, zgoda?- pyta Luiza
A jak tak słucham.. i udaje ze nic nie słysze... my z Justyną trzymałyśmy sie za ręce, tylko dla jaj... no i jak Luiza to tez samo zrobiła i powtarza pytanie
-Zgoda?
-Ok.. - powiedizała i tak nagle wziela reke moja i Luizy i tak chciała nas pogodzic.. Ale nic z tego.. ja wyrwałam.. pozniej Luiza.. Pozniej na głos powiedzialam:
-Zostaw mnie Justyna!- i dalej szlysmy... pozniej Luizka za moje wlosy ciagneła .. (troche to bolało =/..) Usiadłyśmy na trawe...
Luiza zaczeła szyszkami rzucac w nas.. było zawaliście... smialysmy sie z tego w ogole.. Minela godzina.. wyszla Paulina... i pograłyśmy se w siatke... pozniej ruda... i dalej gralysmy w siatke.. oczywiscie roznie było.. chodziłyśmy na stadion... podziwialysmy fajnych chlopakow... chodzilysmy tez na plac zabaw... i ogolnie było zawaliście... ;D
I od tamtego dnia taki zawalisty humor mam, ze noo.. po prostu super ;D hehe... ostatnio, czyli wczoraj to po poludniu bylo fajnie.. ale pozniej gdzies tak wieczorem... było źle ;( i to bardzo źle ;(.. cóż miałam być w chacie o ósmej.. ale poprosilam mame zebym jeszcze była 15 min.. wiec 20.15 najpozniej mialam byc w domu.. ale nie byłam :( i spoznilam sie o 15 min .. i wtedy byla awantura... kare mi dała:
-nie moge wejsc na kompa,
-nie moge wyjsc na dwór,
conajmniej 15 dni, bo o 15 min sie spoznilam ;( potem poszłam do kuchni.. i tak nie jadłam kolacje tylko plakalam... pozniej wzielam jedzonko do pokoju i zostawilam... i dalej plakalam... słuchalam piosenki z komorki... ;(( i wlasnie pozniej.. to ja wzielam nozyczki.. i .. tnelam sie... po prostu TNELAM SIE!! ehh ;(( pozniej przeprosilam mame.. ale nie udało sie ;( wiec mialam isc spac.. ale ogladalam tv.. jakis tam film chyba "zolnierz przyszlosci" nawet, nawet byl fajny... taki sobie.. no a jak sie skonczyl to lulu.. spac poszlam...
Jeeejuuu... o ktorej ja wstałam =/ o 11.30 hehe.. i tak zle sie czulam.. wszystko bolalo.. i oczy przez te plakanie.. i w ogole... poszlam.. umylam sie... zjadlam sniadanie.. i poszlam se do lozka.. lezalam i ogladalam, bo oczywiscie do kompa nie moglam wejsc... zapamietalam to wiec .. nie poszlam... ogladalam jakies glupie bajki... no bo nie mialam co ;/ mama mowi do mnie:
-ee.. co Ty, lezysz? chora jestes? wstawaj!!!
-nie jestem chora.. jak wstane to co bede robic?? ;/ - i taka mine zrobilam
- no jak to co? ubieraj sie... no juz wstawaj!!
poszla po telefon, bo zadzwonil.. gada bla bla bla... a ja dalej se leze...
- no wstawaj!!! - krzyczy mama
wkurzylo mnie to, wiec wstalam.. ale zanim wstalam.. to spytalam sie mamy:
-a moge do kompa??
-ale najpierw powiedz mi co zrobiłaś z tą reką??
opsss... nie wiedzialam co powiedziec.. wiec nie odzywalam sie tylko myslalam co powiedziec? ee...
-moge do kompa??- znow pytam
-najpierw powiedz co zrobilas??
-ee.. no nic... bo wczoraj gralam w pilke i skaleczylam sie no... znaczy stuknelam sie i masz...
-to jak to tak?? przeciez mialas bluze, i kurtke dzinsowa ..?
- no to Ci mowie ze zdjelam bluze bo gralam w pilke i nie chcialam sie spocic... zeby znow zachorowac...- wymysliłam jakos tam
Mama musiala gdzies tam isc... a ja bylam sama w chacie wiec poszlam do kompa... pozniej zeszlam bo moja siostra chciala.. no to tam czekalam pozniej znowu weszlam na kompa... i roznie tam... gadałam na gg... prezentacje zrobilam na epulsie... i szablon zrobilam.. ale był brzydki wiec... wzielam inny... i nie wiem czy sie Wam podoba?? :) aa i ruda zaszła po mnie.. ale nie wyszłam bo KARA.. hehe.. ale jak bym nie miala kary to i tak bym nie wyszła... bo taka pogoda ;/ ze szok.. zimno jak nie wiem co... ee.. ;/ no i tak siedze na kompie az do teraz :P hehe ;D aha .. zapomnialam jeszcze cos powiedziec, ze bylam u fryzjera ;D nawet mi sie podoba ;D wiecie? wygladam zawaliscie ;D hehe... Zdaje mi sie, ze za duzo napisalam.. wyglada jakby było to opowiadanko hehe...
Pozdrawiam wszystkich ;* ;*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

uUuUu... ;D juŻ mieSiąc minął a ja...

niedziela, 26.marca.2006, 14:19
Hejo! Uuu... minął już miesiac a ja nic nie pisze... i dzieki za komcie ;* i przepraszam ze musieliscie tak dlugo czekac na nowa notke... A opowiadanko napisze potem... :) jak znajde czas.. =) Bo ostatnio mało czasu mam... =/ No cóż.. mało sie tu działo.. a moze duzo ;D hehe... Wczoraj mialam takiego ogromnego doła ;( bylam najpierw u babci... no i odsniezylam tam... (i teraz cholernie mnie boli wszystko =/ heh..), a potem jak wrocilam z babci gdzies 18.00 to wzielam ksiazki i NIBY sie uczylam.. a tak naprawde to plakalam =( nie mogłam przestac o tym myslec... cóz chodziło o to, ze moja przyjaciolka obrazila sie na mnie.. ;( probowalam z nią porozmawiac... za co sie obraziła? wlasnie o to chodzi ze nie wiem =( ehh... a tak ogolnie to mialam dobry humor.. :) tylko wczoraj.. Coz jeszcze tu mowic? mialam konkurs j. niemieckiego... ale tu było najlepiej Roksa (moja siostra) tez brala udzial konkursu j. niem. i taki jeden Dombro ;D Dombro jest w moim wieku, a moja siostra starsza o 2 lata... no i ten dombro tak chcial usiasc koło Roksany... wiec usiadł i tak zaczeli gadac... a ja nie moglam po prostu sie skupic nad tym.. bo ciagle slyszalam jak gadali... aa i jeszcze.. jak Dombro spytal Roksane jak sie nazywa a ona mowi: Karolina. hehe... a potem jak on sie dowiedzial ze sie nazywa Roksana, bo pani wolala chyba albo on zobaczyl jak Roksa sie podpisala... to taki zdziwiony hehe... no i takie tam... w szkole? uu... kartkowki (jak zwykle =/ hehe..) nie bede pisala co było ;P bo to duuuużo ale to duużo sie działo .. heheh ;D dzięki Mieciolka za pozdro ;) no i wszystkim za komcie... itd ;) aha i chcialam podziekowac Agnieszke, wiec bardzo bardzo dziekuje Ci ;* ;* ;* za wszystko ;* ;* ;*

Pozdro dla:
-MalInY;
-kAroLci;
-Gosi;
-RoksY;
-AgnieszKi;
-nO i WszYsTkIcH KtOrZy KoMeNtUjA oDwIeDzAjA mojeGo blOgasKa ;)

Bye! ;) postaram sie napisac opowiadanko (ale i tak wiem ze nikt nie bedzie zainteresowany tym.. znaczy czytal...) Papapa ;* ;*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
HeYka!!
Wiecie co? A właśnie, że nie! Więc mówie, no: po pierwsze chciałam powiedzieć, że zauwazylam cos dziwnego ;/ heh.. Przeczytałam prawie wszystkie notatki, oczywiscie moje. Na poczatku pisałam: co robiłam po szkole i takie tam różne. A teraz jakoś pisze co w skzole było, jakie lekcje miałam, co dostałam ze spr itd. Troche to dziwne, co nie?
A po drugie, to: wpadłam na taki fajny pomysł ^^ Mam nadzieje, ze sie spodoba Wam. Chodzi mi o to, ze moze bym tu pisała jakies opowiadanie... Narazie to nie wiem o czym, ale mysle, ze coś zwiazane z konmi, cos takiego ;D Troszke opo, a troche o swoim zyciołku (no tak jak wczesniej). No to jak?? Piszcie to w komentach czy sie podoba czy nie ^^ jedna prosba: prosze o szczerosc!!!!! No to na tyle, a u mnie to wszystko w porzadku :) Niestety z geografii dostałam 2 wrrrrrrrr...... ostro sie wkurzylam .... ehh... mniejsza z tym .. heh ;D no i z panią Siuchnicką od fizyki się poklóciłam... ;/ njutro jest nienormalnie, bo 3gimnazjalisci pisza tekst probny (chodzi o egzamin, dzisiaj tez pisali i wrocilam strasnzie pozno) dobra nie bede opowiadac ;/ hehe ;D no cio? no jutro nie ma wf-uu hehe ;D ciesze sie ... ;D a mnie głowa zapierdalaa ;/ no boli ... heh. Dzisiaj o 21.00 ide obejrzec serial "Na wspolnej", jak chcecie wiedziec to ja bardzo lubie ten serial :) nom... Dobra muszę kończyć już, bo i tak sie robi juz nudno i dość długa.. hehe ;D

PoSdrOfFka dLa:
- mAlinY, goSi, kaRoliNy, domiNiki W., agNieSzki K., aNi O., frYtu$ki, foXi, maDzi, kaSi H., RoXaNy =) (...)
- wsZysTkim ktOrzy OdwieDzajA mojeGo bloGasKa =D
- wsZystKim ktOrzy kOmenTuja MojEgo bloGasQ =)
- WszysTkim o KtoryCh zaPomnIalAm

:* :* :* :* :* :* :* :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* :*:*

I NIE ZAPOMNIJCIE, ZE MACIE NAPISAC W KOMENTACH CZY MOZE BYC TEN POMYSŁ ^^ PZDR ;*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Hey =)
Tydzien temu pisalam notke... Jakos nie mialam ochoty ;/ heh wiec tera pisze :) pewnie czekaliscie na nowa notke :) no to zaczynam :

Otóż:

Poniedziałek 20.02.2006r :
Pierwsza była matma ;/ powtorzylismy wiadomosci, bo bedzie klasowka (raczej była), no i po matmie była geografia.. Na geografii baba zrobiła nam kartkówke, a ja oczywiscie sie nie uczyłam.. bo nie wiedzialam ze bedzie.. Wrr.. wiec sciagalam z zeszytu.. nie wszystko zrobiłam, ale mysle ze dostane 3. No trudno.. Potem mialam fizyke. Na fizyce pani sprawdzała kartkówki i niestety dostalam 2. Potem na przerwie umowilam sie z pania na poprawe... Pozniej niemiecki był. Nic ciekawego :D Potem była godz. wych. tam gadalismy normalnie... Potem była WOS... no i tam na koniec był j.polski ;/ Dobra tam nic ciekawego było :D

Wtorek 21.02.2006r
Blee... w-f był. Nic z tego nie wyszło... sprobowalysmy poprosic faceta na sanki.. :( Potem byla biologia. Calkiem zapomnialam, bo mialam poprawic z tego przedmiotu... hrrhrhr potem Matma była... klasówa była... no calkiem trudna nie była tylko za mało czasu miałam by rozwiazac zadanie... to jest normalnie test ;/ dobra polski... hm.. nic nie było ciekawego.. :D wiec idziemy dalej , historia... hmm ? rozwiazalam krzyzowke... wiec nic ciekawego tez ;/ dobra tam idziemy dalej.. niemiecki był.. z panią rozmawiałam o .... (a nie wazne) :D

Środa 22.02.2006r
Miałam na 8.00 Pierwsza lekcja to polski i druga tez. A trzecia to MUZYKA :D hehe.... no nic poprostu nei spiewalismy :( szkodzia... ehh... dobra dalej to niemiecki ;/ błłłłeee pani nie było ;D wiec poszlysmy do biblioteki.. ja z Renatą oraz z Justyną siedziałysmy przy kompie... szukałysmy legende Podlasia ;/ bo to trzeba było zrobic na polskim... wiec potem była religia... o boshe... ;/ jak ja tego nie lubie ;/ ciagle na religii jest nuda ... dobra mniejsza z tym, dalej to matma... sprawdziła.. wiec dostałam 3 :( a moglam napisac na 4 ehh.. trudno.. a na koniec był w-f.. No co? na wf-ie cwiczyły dziewczyny... No tak w tym dniu akurat dla mojej kolezanki Renaty zmarła siostra. Była chora na groźlice..

Czwartek 23.02.2006r
Hmmm... nie poszłam do szkoły.. ale za to musiałam jechać do Białegostoku... (do takiego miasteczka) Oczywiscie do lekarza... Gdy wrocilam z Bialego... to dowiedziałam się dopiero w czwartek ze zmarła ta siostra Renaty... zrobilo mi sie strasznie przykro :( no cóż, niestety .... Potem czytałam książke "Krzyzacy" jeszcze nie skonczyłam :P hhe... potem znowu do kompa ... ale i tak sie nudzilam ;/ wiec przechodzimy do piatku ...

Piątek 24.02.2006r
To był bardzo ciekawy dzień =) Miałam też dobry humorek :) No to tak: z angola ze spr dostałam 5-, z chemii ze spr dostałam 3, to sie dowiedziałam od mojej kolezanki, bo oczywiscie powiedzieli to w czwartek, a mnie nie było :P No i pierwsza lekcja to religia.. jeny ;/ przeciez wiecie o co chodzi.. NO ZE TEGO PRZEDMIOTU NIE LUBIE!!! wszyscy poprostu spali.. była taka cisza... potem polski.. na polskim pani wybrała 5 osób do opowiadania o Lechu ... cos takeigo ;/ ja nie opowiadalam, bo zglosilam sie do pani, ze ja nie dam rady opowiadac, bo mi strasnie boli ;D ale super udawałam ... hehe ;D no dobra mniejsza z tym ;D dalej to historia.. na historii poslismy na apel taki... tam patrzylismy jak dostawali medale i takei tam rozne... :) przejdzmy tera do chemii... był taki hałas, ze szok ;/ ze az pani miala zrobic 5minutowa kartkowke ;/ na szczescie ze nei zrobila, ale za to zrobi nam za tydzien wrrr... co za wredni chlopacy :[ heh dalej idziemy.. w-f : ) jak chcecie wiedziec to na wf-ie poszlismy na ping-ponga =D zaje*** było ;D potem do domQ poszłam :) no i słyszałam jak był pogrzeb ;( tej Renaty ... no i w telewizji pokazali, że ta dziewczyna zmarła z powodu choroby... itd... ja siedzialam przy kompie gadalam i ogladalam "Matrixa"

Sobota 25.02.2006r
Dzisiaj ;D no coż wstałam przed 10 :P potem po śniadaniu poszłam czytać książkę "Krzyżacy", a potem sprzątałam pokoik ;D no a potem na komp... ;) gadalam z kilkoma osobami :) było fajnie.. ale musialam wylaczyc i uczyc sie ;/ na poprawe ;/ heh... moja mama skonczyla wlasnie sprzatac i chciała sie przejsc , wyjsc na swieeze powietrze ;) bo strasznie dla mamy głowa bolała ;) wiec spytala sie mnie czy pojde razem z mamą ? zgodzilam sie na to :) bo mnie tez głowa bolala ;/ ubrałam sie i poszłam :) heh... chodziłysmy tak na około ZORY ;) potem poszlysmy do sklepu po chrupki :) wrocilysmy o 17.00 no i weszłam do kompa :) od tego czasu siedze tak... zjadłam kolacje... chrupki :) i to wszystko...

POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH :* (nie bede pisac bo to strasznie duzoo) nO to papa :* :* :*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

uUuUu... ;D

sobota, 18.lutego.2006, 21:14
heY =]
nO nO dawno pisałam =D heh no coż, wczoraj chcialam zobaczyc swojego blogaska drugiego o TH, no i dowiedzialam sie ze juz inna kobieta prowadzi tego bloga, wszystkie zostalo skasowane, i hasło inne ;/ ale bylam wkurzona na to ;/ ale weszlam na ten blog bo haslo bylo takie same jak login, wiec jakos tam weszlam i wszystko pozmienialam, mialam taki sliczny szablon :[ ale oczywiscie tera nie ma wrrr... dobra mniejsza z tym ;P w srode na wf-ie poszłyśmy z facetem na sanki, ale tym razem slizgalysmy na innym, troche dalej od szkoły, moja kolezanka Ewelina P. pierwsza zjezdzala, ale byl straszny dołek wiec to naprawde moze pupa bolec ;D heh.. wiec jak ona zjezdzala to potem jej to tak bolalo, ze nie juz wiecej nie zjezdzala. A Marta Sz. jak zwykle dla niej sie to podoba ;D jak pierwszy raz slizgnie, to juz drugi raz, trzeci itd... No i reszta dziewczyny tez zjezdaly oprocz mnie, Renaty, Justyny i Wiolety. Jamoglam tylko, ze był straszny dolek i mi noga akurat bolała, wiec nie zjezdalam. Moze innym razem... ;D No ale to było najlepsze.. heh ;D pan od w-fu sobie stał z plecakiem (bo on ma rzeczywiscie swoj plecak) i my prosilysmy pana zeby on zjezdzal. Smial sie, nie chcial zrobic, ale jednak zrobił ^^ hehe... szkoda ze zdjecie nie zrobilam ;( bym pokazala Wam jak on zjezdzal =D dostałam dwie 5 z muzyki, za spiewanie no i za takie zadanie... a na religii ogladalismy film pt.: "Ojciec PIO ukrzyzowany bez krzyza", doBra, czwartek? eeeee... nudy nic nie było ciekawego, wlasnie klasowa byla z angola ;/ wszyscy sobie sciagaja ;D oczywiscie ja tez ^^ hehe... w piatek ? w piatek... bylo klasowa z chemii... na religii skonczylismy ogladac ten film, bo w srode nie zdazylismy do konca, wiec w piatek skonczylismy, historia była ;/ zapomnialam ksiazki i zeszytu ;/ ups.. hehe... no ale na historii ja se wykreslalam wykreslanke :P hehe... ;D a na wf-ie chcialysmy isc na sanki, ale nie prosilysmy pana, nie wiem czemu ;/ wiec tam graly w piłke... no i konczylismy po 5 lekcjach, ale ja z Renatą zostalysmy po lekcjach ^^ nudzilysmy sie, ale za to poszlysmy na obiad ;D gdy zjadlysmy to czekalysmy na dzwonek.. heh.. sama nie wiem po co zostalysmy :P ^^ znaczy wiem, ale i tak nie powiem :P ^^ heh.. no i po szkole obiad zjadlam i sie smucilam ;( nie wiem czemu ;( moja siostra zachorowala i siedziala przy kompie a ja nudzilam sie... i weszlam dopiero po 17 no ale i tak sie smucilam dalej ;( ten cały tydzień mialam naprawde dobry humorek, ale ostatnio jakos mi jest zle ;(( no moze dzisiaj to troche dobry, po obiedzie poszlam do Roxany ;* pozdro dla niej ;* tak rozmawialysmy, gralysmy w karty ;P no i przypominalysmy jak bylo na wakacjach ^^

PS. W środe, rano gdy szłam do szkoły, to samochod jechał i malo brakowalo by przejechal na mnie. Gdybym noge nie zabrala to by przejechal. No i dzisiaj... gdy szłam do Roxy, to samochod jechał... i gdybym nie zauwazyla ze jedzie to by przejechal... i tak mi szkoda ze sie cofnełam ;(( bo gdyby przejechał to by było super i by był wreszcie spokoj... ehh.. no cóż.. No to na tyle :) Skomentujcie i z góry thx :*

poSdróFfka dLa :
- mAlinY, goSi, kaRoliNy, domiNiki W., agNieSzki K., aNi O., frYtu$ki, foXi, maDzi, kaSi H. (...)
- wsZysTkim ktOrzy OdwieDzajA mojeGo bloGasKa =D
- wsZystKim ktOrzy kOmenTuja MojEgo bloGasQ =)
- WszysTkim o KtoryCh zaPomnIalAm

:* :* :* :* :* :* :*
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

DzIeN zAkOcHaNyCh I w OgOlE ;D

wtorek, 14.lutego.2006, 20:22
heY!
Dawno pisałam ;/ hehe.. ;D no dobra.. dzisiaj to jest dzien zakochanych =) Wczoraj na godz. wych. wyszlismy na dwór ^^ było super... znaczy chłopcy poszli z facetem grac w piłkę ^^ a my dziewczyny z dziewczynami (jakas klasa II) slizgałyśmy ^^ zajebiście było... wszyscy razem zjezdzalysmy ^^ mowie Wam normalnie było zajebiście ^^ mokra byłam, znaczy spodnie mokre, kurtka mokra ^^ no rekawice ... itd.. ^^ hmm... a po godz. wych. mamy w ogole polski, a wczoraj akurat nie bylo pani, bo ona na kulig pojechała ;D więc my wcześnie poszlismy do domu ;D heh... a dzisiaj 2 lekcji nie było ;D ale faza ;D nie było historii i niemca ;D hmm... na bologii ja i Renata se wykreslalysmy wykreslanke ;D normalnie to baba od bologii nie widziała ;D fazersko ;D na polskim mielismy temat o miłości ;D zadała nam prac. dom. "Opisac ideał chłopaka/dziewczyny" hehe.. ;D dobra co tu jeszcze niby pisac ... ;D jutro dyska jest ;D ale ja nie mogę iść ;(( bo mam żałobę ;(( ehh... no ale w marcu juz bede mogla ;D bo dyska jest co miesiac w szqle ;D hehe.. ;D fazersko ;D dobra za dużo se pisze już ;D


poSdróFfka dLa :
- mAlinY, goSi, kaRoliNy, domiNiki W., agNieSzki K., aNi O., frYtu$ki, foXi, maDzi, kaSi H. (...)
- wsZysTkim ktOrzy OdwieDzajA mojeGo bloGasKa =D
- wsZystKim ktOrzy kOmenTuja MojEgo bloGasQ =)
- WszysTkim o KtoryCh zaPomnIalAm

:* :* :* :* :* :* :*

koMeNtUjCiE pRoSzE | | pLiSs =) =) =)
colcia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Mój Profil
Dodaj do ulubionych


**Księga gości**
Księga gości || Dodaj wpis do księgi